Jest cudownie

Pamiętacie film  Rejs? Każdy z nas, ma kilka ulubionych cytatów. U nas w domu królują dwa: drzewa, piasek nic się nie dzieje…oraz…jest cuuuuudownie…
Otóż wybiegliśmy dziś około 13. Było 10 stopni. Koniec listopada, a my tu mamy 10 stopni, jak w Toskanii – wiem bo dzwoniłam do Ottona, u nich też 10 stopni. Mamy na sobie koszulki z krótkim rękawem, getry jesienne (w zimowych jeszcze nie biegaliśmy) oraz cieplejsze bluzy. Głowy bez czapek, ręce bez rękawiczek. Jest cuuuuuuuuuuudownieeeeeeeeeeee. W planach wolne 10 km po lesie. Jak już zaznaczyłam ostatnio, wprowadzamy w życie plan roztrenowanie. Wbiegamy do lasu. Mokre liście butwieją, nie ma wiatru, mech jest bardziej zielony niż wiosną, a w tym mchu małe grzybki na cienkich nóżkach, malownicze psiaki. Jest Cuuuudownieeeeeeeeeeee. Spotykamy innych biegaczy, kijkarzy, rowerzystów, ruch jak na wiosnę, każdy "łapie" okazję. Są też tatowie z dziećmi na niedzielnym spacerze. Znak czasów – tatusiowie. Jest cudownieeeeeeeeeeeee. Pobiegłam w butach z nowymi wkładkami. postanowiłam walczyć z płaskostopiem poprzecznym. Tak, dowiedziałam się, że istnieje dzięki bieganiu!!!. To moja druga próba biegowa, druga, nieudana. Na razie nie wyobrażam sobie mocnego treningu w takich torturach. Po 20 minutach biegu przestaję czuć palce, bo mi drętwieją. Mała przerwa techniczna i wyjęłam wkładki do kieszeni. Jaka ulga, jest cuuuuuuuuuuuuuudownie. Delektowałam się dziś dosłownie wszystkim. Tym, że biegliśmy – ostatnie niedziele były niebiegowe. Tym, że biegaliśmy razem – cały czas cieszę się z tego, jak dziecko. Tym, że jest ciepło w  listopadzie. Tym, że las pachnie butwiejącymi liśćmi, a delikatna mgła tak miękko otula. Wreszcie tym, że wkładki można zwyczajnie wyjąć z buta i wtedy człowiek rodzi się na nowo. Generalnie, wraca mi radość biegania. Po zmęczeniu, trochę rozczarowaniu, maratonem, po euforii biegacza i apatii biegacza, wraca Izabiegająca. Iza bez wyrzutów sumienia, Iza mająca radość z biegania po mokrych liściach, Iza, która chętnie wypierze przepoconą koszulkę. Nowa, Listopadowa Iza ;-)

5 komentarzy do “Jest cudownie

  1. „Może niektórych kobiet nie da się poskromić. Może potrzebują biegać na wolności dopóki nie znajdą kogoś, tak dzikiego, aby biegał z nimi.” to nie z Rejsu, ale mi się podoba

  2. No, no Iza. Widzę, że wzięłaś się do roboty. To znaczy biegania. A moją Gosię leń w p… gryzie i nie moge jej wygonić do lasu :(

  3. Chudy, piękny cytat :-)choć akurat mnie łatwo było poskromić, może nawet nie trzeba było poskramiać…bo do kobiety z pazurkiem mi daleko…

    Alien, daj Gosi trochę czasu, trzeba się jesiennie odnaleźć…każdy z nas musi mieć swój czas.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>