Pierwsze 8 km od kiedy wróciłam do biegania

Dziś był dla mnie wielki dzień. Szkoliłam w mojej firmie około 500 osób. To duże wyzwanie, zwłaszcza, że było to moje pierwsze w życiu szkolenie. Poszło świetnie, tak jak planowałam. Wróciłam cała w endorfinach, wylewało się ze mnie dosłownie. Dlatego niewiele myśląc, wskoczyłam w getry i na nasze kółko. Pierwsze okrążenie frunęłam. Kiedy miałam już kończyć, weszłam w taki fajny wewnętrzny rytm i muzyka w uszach też była taka obiecująca, postanowiłam przebiec drugie kółko. Było świetnie i tym sposobem przełamałam w sobie coś. Po raz kolejny. Teraz jestem potwornie zmęczona, ale zadowolona i szczęśliwa. Jutro półmaraton. Rozstawiamy z Piotrekiem wolontariuszy na trasie zanim ruszą biegacze. Potem być może dołączymy do naszych dzieciaków na punkcie odżywczym. W zeszłym roku biegliśmy :-0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>