Zmęczenie i kryzysy

Pokłóciłam się z córką przez messengera. Tak … z moją ukochaną córką, która siedzi gdzieś na drugim końcu świata i ma chorą nogę, i tęskni, i w ogóle :-(  Oczywiście zaraz się pogodziłyśmy – przez messengera oczywiście. Dlaczego? Bo tak.

Zwykle się nie kłócimy, ani z Zuzią, ani z nikim. Ja generalnie nie uważam, że kłótnia może cokolwiek zmienić. Nawet kłótnia z mężem :-) Wolę rozwiązania dające obu stronom przestrzeń do bycia sobą. I zwykle tak to bywa, choć czasami emocje biorą górę.

Lada dzień minie 3 miesiące od wyjazdu Zuzi. Były euforie, łzy, radości i ból. Zdawać by się mogło, że przeszliśmy już przez wszystko … niekoniecznie … właśnie doświadczamy – zmęczenia. Przebiegłam cztery maratony i za każdym razem było tak samo i w przygotowaniach i w samym biegu. Przychodzi moment zmęczenia i zwątpienia. W trakcie przygotowań, możesz po prostu przełożyć trening na inny dzień. Na trasie – musisz przetrwać ten czas, kiedy głowa podsuwa Ci różnie niedorzeczne czasami argumenty, nogi odmawiają posłuszeństwa, każdy krok boli i zwyczajnie masz dość. Kiedy jednak przetrwasz – nagrodą będzie euforia na mecie i poczucie, że wszystko możesz zwyciężyć, skoro umiesz zwyciężyć własne myśli. Zmęczenie wymianą jest dużo bardziej złożone niż maratońska trasa. Na trasie pracujesz tylko z jedną głową  … podczas wymiany z wieloma. Kontuzjowana Zuzia przestaje ćwiczyć, spada jej poziom zadowolenia, ciało odpoczywa, a  umysł się męczy bez codziennej dyscypliny i możliwości wypocenia zbędnych emocji. Rodzice daleko, przyjaciele daleko, w domu obca rodzina, do której nawet nie ma się ochoty przytulić. Nagromadzenie nieprzeciętnych emocji w niecodziennej sytuacji musi skutkować zachowaniami, których nie chcemy. I nawet jeśli mama jest tysiące kilmetrów stąd – to co szkodzi spiąć się i rozładować.

Host mama Serry, czyli ja. Od prawie roku sortuje i wkłada do pralki amerykańskie ciuchy, powstrzymuje się przed opiniami, których nie szczędziłaby własnym dzieciom. Tłumaczy sobie i innym, że to minie, że w końcu ten „obcy” sobie pojedzie do swojego świata. Stara się zastąpić matkę, ale nie wie, co zrobić, żeby nie przekroczyć cienkiej granicy pomiędzy opieką a wtrącaniem się w czyjeś życie. Jest zaatakowana przez córkę – więc pokazuje kły i zaczyna warczeć.

Serra zachorowała. Najpierw poszła na imprezę, a potem ją odchorowała. Zapalenie krtani, zapalenie gardła, gorączka, ból. Polski lekarz, lekarstwa, samotność. Ukrywała się we własnym pokoju, bo miała paskudną opryszczkę, której zwyczajnie się wstydziła. Czy mam prawo wdzierać się do zamkniętego pokoju 18-stolatki, która przyjechała do mnie na jakiś czas? Mam poczucie winy, bo to był akurat naprawę pracowity tydzień, więc miałam mało czasu, żeby się nią zaopiekować tak jak lubię. Lekarz mówi, że Serra wygląda gorzej niż wskazywałby na to jej stan zdrowia. Siadam na łóżku, przytulam, nie myśląc o konwenansach. Mówię:  - Dziecko, masz kryzys, ty tu chora, tata na Dominikanie, a Ty tu umierasz, lekarz mówi po polsku, nic nie rozumiesz, host mama ciągle w pracy, opryszczka odebrała Ci urodę…nie chce Ci się żyć. Wyjdź z tego pokoju, włącz sobie telewizor, bądź częścią rodziny, bo tak Cię traktujemy.

IMG_2711

Pomogło. Trzy dni później jechałyśmy razem do Krakowa na wcześniej zaplanowany wypad.

Wszystko razem się zbiegło, na rondzie o nazwie ZMĘCZENIE. Uliczka kontuzji Zuzi, uliczka choroby Serry, uliczka host domu dla nieswoich dzieci, które przychodzą do nas ze swoimi zwyczajami, swoimi poglądami na życie, swoimi życiowymi doświadczeniami.

Głupotą jest ciągle krążyć po rondzie … trzeba jak najszybciej obrać właściwą drogę i jechać dalej…

Serra zdrowa, wróciła do szkoły, Zuzia wychodzi na prostą ze swojej kontuzji, a ja napisałam to wszystko i już mi lżej … a z Zuzią wolę rozmawiać niż pisać, bo wtedy nie ma niedomówień….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>