Dziś szczególnie jest mi trudno

12628418_10206948180960783_1365744944854343843_o

Jeśli dołączyłeś do czytelników tego bloga dość niedawno polecam odbyć wędrówkę po dacie 31 stycznia w przeszłość. Przeczytasz, co od dawna głośno mówiłam o naszym „dziecku środka”…

FullSizeRender-4

Dziś nasza Zuzia przestaje być nastolatką…dziś Zuzanna Antosiewicz staje się dorosłą osobą. W zaułkach umysłu wiem, że to nie dziś stała się dorosła…ale to właśnie dziś przypada rocznica dnia, gdy po białym śniegu wewnętrznego dziedzińca szpitalu przy Karowej chodziły czarne gawrony i był to ostatni śnieg tamtej zimy. To dziś chciałabym ją strasznie mocno przytulić i powiedzieć prosto do ucha wśród burzy gęstych włosów, jak bardzo ją kocham i jak bardzo zaskakuje nas wszystkich stając się z dnia na dzień coraz doskonalszą wersją siebie, coraz doskonalszym wcieleniem Miłości.

Dziś rano w kościele usłyszeliśmy:

„Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię,
nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię”

A potem:

„Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce.

Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.”

Zuziu, jesteś  wielkim, wspaniałym planem Miłości. Przyszłaś do nas po wiedzę, naszą ludzką miłość, jedzenie, ubranie…po to wszystko, co jako Rodzice możemy Ci dać, ale weźmiesz to i pójdziesz realizować swoje życiowe powołanie. Ciężko mi dziś w sercu, bo inna mama zadbała o tort dla Ciebie, inne koleżanki otaczały Cię na Twoich urodzinach, do innych ludzi uśmiechałaś się swoim dorosłych uśmiechem.

12628418_10206948180960783_1365744944854343843_o

Jesteś tak daleko…i właśnie to uświadamia mi, jak bardzo dojrzałaś…kiedy zgubiłaś się na lotnisku, kiedy musiałaś stawić czoła całej paczce dorosłych, którzy wiedzieli lepiej co myślisz, kiedy piszesz, kiedy dostałaś bukiet kwiatów od Konrada na pierwszą rocznicę waszego bycia razem, kiedy codziennie podejmujesz małe i duże decyzje sama, kiedy musisz być dla siebie mamą, siostrą i przyjaciółką…właśnie wtedy czujesz, jak to jest być dorosłą.

Wrócisz do nas i zdziwisz się, że tak wielu ludzi w Twoim otoczeniu przestaje Cię rozumieć…nie dziw się…być może u nich osiemnastka to tylko kartka w kalendarzu…

Kochanie…zamieszczam tu na pamiątkę nasze wirtualne prezenty dla Ciebie:

 



Jesteś dumą naszej rodziny. Przytulam Cię, aż brak mi tchu…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>